TO TOP
5 Lut

Pieczone, pełnoziarniste pączki

Tłusty czwartek zbliża się już wielkimi krokami. Z tej okazji postanowiłam podzielić się z wami przepisem na pieczone pączki pełnoziarniste. Jest to zdrowsza wersja tradycyjnych pączków, które z resztą też bardzo uwielbiam. Jednak musicie wiedzieć, że jestem wielką zwolenniczką wszystkiego co zdrowe, więc nie byłabym sobą, gdybym w tym przypadku nie przygotowała takich pączków, które zadowoliłby mnie i mojego największego łasucha. A że nie chciałam nic smażonego i tłustego z ogromną porcją białego cukru, postanowiłam przerobić nieco przepis na tradycyjne pączki.

 

 

Potrzebne składniki:

3/5 szklanki mąki orkiszowej

2/5 szklanki mąki pełnoziarnistej

100g drożdży

150g erytrytolu

1 łyżka ksylitolu

1/2 l mleka

6 żółtek

1 jajko

100g oleju kokosowego

ekstrat waniliowy

2 tabliczki gorzkiej czekolady

miód

mleczko kokosowe niesłodzone

posypka orzechowa

 

Przygotowanie:

Mąkę orkiszową wymieszać z mąką razową. Zanim zmieszałam ze sobą te dwie mąki najpierw upewniłam się, że ilość sześciu szklanek, które ja posiadam, odpowiadają kilogramowi mąki. Jest to bardzo ważne, gdyż większa ilość mąki sprawi, że ciasto będzie twarde i nie wyrośnie. Następnie robimy rozczyn. W rondelku delikatnie podgrzewamy 3/4 szklanki mleka, dodajemy jedną łyżkę ksylitolu, 20g mąki oraz drożdże. Ważne by mleko było ciepłe, a nie gorące, gdyż wtedy zabijemy drożdże i wtedy rozczyn napewno nie wyrośnie. Mieszamy składniki ze sobą, odstawiamy w ciepłe miejsce i czekamy aż wyrośnie. Jajka ucieramy z erytrytolem. Olej kokosowy roztapiamy. Gotowy rozczyn i utarte jajka dodajemy do mąki. Mieszając dodajemy resztę mleka, pare kropelek ekstraktu z wanilii oraz ostygnięty olej kokosowy. Całość ugniatamy tak długo, aż ciasto nabierze pęcherzyków powietrza i będzie odchodzić od rąk. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu na godzinkę do wyrośnięcia.

Blat posypujemy mąką, by móc na nim rozwałkować wyrośnięte ciasto na grubość 1- 1,5 cm. Szklanką wycinamy większe kółka, a środek małym kieliszkiem. Tak jak w przypadku oponek. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 15 min do wyrośnięcia. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Pączki pieczemy przez 8 min. Kiedy nasze pączki sobie stygną, możemy zająć się przygotowaniem polewy czekoladowej. Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. Jak już się rozpuści dodajemy trochę mleczka kokosowego. Ja dodaję na oko. Po prostu obserwuję zmianę gęstość czekolady przy dodawaniu mleczka. Ważne, żeby nie była zbyt gęsta. Jak już lekko ostygnie, dosładzamy miodem wedle uznania. Nasze pączki maczamy w polewie i posypujemy orzechami. Kiedy polewa już wyschnie, można rozpocząć degustację 🙂

 

2 komentarze

Dodaj komentarz